Tuesday, June 3, 2008

"The Chronicles of Amber" Roger Zelazny


Dwie serie kronik, każda po pięć tomów. Autor ma interesujace pomysły -Wzorzec świata i jego antyteza Chaos . Światy (między innymi nasza Ziemia) jako cienie Amberu. Podróże przez cienie, karciane atuty jako transportujące ludzi portale itp. Jednak za każdym razem gdy oczekujemy kulminacji, przełomowego momentu w akcji - gorzko się rozczarowujemy. Rozwiązania są płaskie, nieciekawe, suma sumarum trudno znaleźć jakiś głębszy sens w poczynaniach bohaterów, a nawet walce wielkich magicznych mocy. Narrator zresztą sam o tym wspomina, że nie wiadomo właściwie dlaczego walczą. Niejednokrotnie ma się wrażenie, że autor porzuca rozpoczęte wątki z braku pomysłu na ich rozwinięcie. Co chwilę rzuca się nam na usta pytanie "Po co?". Nużą również monotonne opisy podróży przez cienie - Zelazny raczy nas relacją zmieniających się jak w kalejdoskopie barw nieba i ziemi, pojawiają się a to góry, a to morza, a to znowu równiny. Niewarte to wszystko zapisanego papieru. Szalenie brakuje tej książce spójności i konsekwencji w rozwijaniu całkiem ciekawych wątków. Podsumowując to raczej fantasy klasy C.

Monday, May 5, 2008

"Tajemnice zakonu" Leon Knabit OSB


Wywiad rzeka z ponoć popularnym w polskich mediach tynieckim benedyktynem. Tytułowych tajemnic ojciec Leon nie wyjawia za wiele, ale z pewnością przybliża świeckiemu czytelnikowi codzienne życie mnicha. Sporo informacji o regule św. Benedykta, anegdoty o słynnych opatach, przeorach i innych barwnych zakonnych osobistościach. Rzecz o ludziach, których dewizą w życiu jest "Ora et labora" czyli "Módl się i pracuj" może i nas maluczkich i grzesznych skłonić do jakiejś refleksji. Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że celem doczesnego życia każdego mnicha jest świętość i życie wieczne.

"Gra Endera" Orson Scott Card



Zupełnie mnie ta książka nie wciągnęła, nie sięgnę po kolejne części sagi o Enderze, małym chłopcu, który zbawia świat, a właściwie Wszechświat. Dociągnęłam do końca tylko dlatego, że nie lubię zostawiać niedoczytanych książek, zawsze myślę, że może coś się jednak rozkręci, a ja nie będę o tym wiedziała i coś mi przepadnie.

Pisarz reklamowany jako znawca duszy dziecka, a psychologiczne portrety dzieci w tej książce są moim zdaniem zupełnie niewiarygodne. Autor daje im umysłowość i cele życiowe zupełnie dorosłych ludzi. Ale może się czepiam , bo to w końcu sci-fi. Może więc w przyszłości dzieci takie będą... chociaż módlmy się oby tak się nie stało. Nie da się również ukryć, że książka jest pisana w trochę innej epoce (1977r) i trąci nieco myszką jeśli chodzi o fabułę.

Saturday, April 5, 2008

"Listy z Ziemi" Mark Twain


Skończyłam "Listy z Ziemi" Marka Twaina i sama nie wiem , co mysleć o tej książce. Jest przygnębiająca, momentami irytująca, a czasem trudno się z autorem nie zgodzić. A może to wszystko należy traktować z przymrużeniem oka, bo listy wszakże pisze szatan.

Dziwna to książka. Momentami przyklaskiwałam obrazoburczym opiniom autora o urządzeniu naszego świata, a chwilami znowu miałam wrażenie, że facetowi w dzieciństwie nie powiedzieli, że Biblię nie zawsze bierze się dosłownie. Ale może on protestant - u nich chyba każdy ma prawo do własnej, niczym nie skrępowanej interpretacji.

Dochodzę do wniosku, że muszę tę cienką książeczkę przeczytać ponownie.

"Pelagia i czarny mnich" Borys Akunin


Lekki kryminał, bardzo przyjemny w lekturze. I jak to u Akunina - wcale nie głupi. Władykę Mitrofaniusza i siostrę Pelagię, lubujących się w rozwiązywaniu kryminalnych zagadek, można serdecznie polubić. Jeśli chodzi o fabułę to nie była ona zbyt skomplikowana w tym tomie, trochę ciekawsze perypetie są w książce "Pelagia i biały buldog". Jeden zgrzyt - Polskę nazywają tu Krajem Prywislanskim.

Sunday, March 23, 2008

"Lewa wolna" Józef Mackiewicz


Od lat zaczarowują mnie kresowe historie. Opowieści o zagubionych wśród łąk i lasów niewielkich dworkach. Mieszkających tam prawych mężczyznach i delikatnych aczkolwiek niezłomnych kobietach. Takie zauroczenie pewnie nie dziwi u kogoś, kto ma kresowe korzenie. Tu w ten sielankowy krajobraz wdziera się wojna - widzimy dopalająca się pierwszą światową pożogę, a potem już wojnę z bolszewikami. Autor przepięknie przeplata wątki indywidualnych bohaterów z relacją stricte historyczną i własnymi mądrymi i wyważonymi opiniami na temat ówczesnej polityki.

Nie mogę przestać myśleć o tym "co by było gdyby". Gdyby Piłsudski pomógł Denikinowi i czerwona Rosja zostałaby pokonana. Czy byłoby nam lepiej czy gorzej? Wiemy czego byśmy uniknęli... ale co dostalibyśmy w zamian. A gdyby pomógł Wranglowi, nie podpisywał traktatu pokojowego w Rydze - czy jeszcze nie okrzepły komunizm by upadł, a nasze granice sięgały do wrót Smoleńska? Czy może biała Rosja, której Naczelnik tak się obawiał znowu by położyła na nas swoje ciężkie łapsko? Łatwo krytykować decyzje z przeszłości, ale czy ta krytyka ma sens? Możemy tylko gdybać, nie mamy pojęcia, jak by się potoczyły nasze losy...

Friday, March 21, 2008

"Akwarium" Wiktor Suworow


Nigdy nie przypuszczałam, że może mnie wciągnąć książka o tym jak funkcjonował radziecki wywiad wojskowy GRU. Ale tak sie właśnie stało w czasie czytania "Akwarium". Dopiero po jej przeczytaniu spojrzałam na notkę o tym, że autor, zbiegły później na Zachód, był rzeczywiście funkcjonariuszem tej instytucji.

Suworow opisuje sposób rekrutacji, mrożące krew w żyłach metody szkolenia przyszłych agentów i niemalże niezawodny system wewnętrznej kontroli GRU. Przychodzi człowiekowi od razu do głowy, że Orwell w swoich wizjach tego systemu nie był wcale daleki od rzeczywistości.

Najbardziej chyba poruszyło mnie zdumienie autora faktem, że ludzie z Zachodu w zasadzie z nieprzymuszonej woli chcieli z GRU czy KGB współpracować. Ja również ciągle się zastanawiam co nimi kierowało - żądza pieniądza czy jakieś pokręcone idealistyczne przekonanie, że ten ustrój jest wewnętrznie sprawiedliwy. Zachód do dzisiaj tkwi moim zdaniem w okowach jak mu się wydaje "intelektualizującej", "sprawiedliwej społecznie" lewicowości. I to jest źródłem wielu problemów współczesnego świata - z pierworodną jej córą "poprawnością polityczną" na czele.